TranslateSubtitles.org

Son.of.The.White.Mare.[Feherlofia].1981.1080p.BluRay.x264.AAC.HORiZON-ArtSubs_eng.srt Polish (pl) subtitles

Download subtitles

Subtitle preview:

1
00:00:36,573 --> 00:00:42,573
SYN BIAŁEJ KOBYŁY

2
00:00:47,751 --> 00:00:53,040
PAMIĘCI SCYTÓW, HUNÓW,
AWARÓW I INNYCH LUDÓW NOMADÓW

3
00:04:38,333 --> 00:04:42,442
Dawno, dawno temu,

4
00:04:43,171 --> 00:04:46,696
w krainie odległej,
bardzo odległej stąd,

5
00:04:47,634 --> 00:04:51,242
prawie u bram Piekła,

6
00:04:52,013 --> 00:04:54,779
stał wysoki dąb turecki.

7
00:04:55,559 --> 00:05:00,543
Miał 77 korzeni
i 77 gałęzi.

8
00:05:00,856 --> 00:05:05,298
Na 77 korzeniach stało
77 smoków.

9
00:05:05,402 --> 00:05:09,177
Na 77 gałęziach siedziało
77 wron...

10
00:05:12,701 --> 00:05:17,686
Jeśli nie posłuchasz mojej opowieści,
niech 77 smoków ukradnie twoją duszę,

11
00:05:17,706 --> 00:05:21,398
a 77 wron wydziobie ci oczy!

12
00:05:22,294 --> 00:05:26,903
Dawno, dawno temu,

13
00:05:27,716 --> 00:05:32,492
żył sobie Król.

14
00:05:34,806 --> 00:05:37,330
I jego Królowa...

15
00:05:39,978 --> 00:05:41,348
i...

16
00:05:44,858 --> 00:05:48,133
mieli trzech synów,
każdy z nich wysoki i silny.

17
00:05:48,904 --> 00:05:55,410
Wasza Królewska Mość, drogi ojcze...
Myśleliśmy...

18
00:05:55,660 --> 00:05:57,328
Daj nam naszą należną część!

19
00:05:57,329 --> 00:06:00,437
Drogi ojcze i matko,
nasz Królu i Królowo,

20
00:06:01,124 --> 00:06:03,398
chcielibyśmy się ożenić.

21
00:06:19,851 --> 00:06:26,650
Możecie mieć swoją część królestwa.
Moje pałace są dla was otwarte.

22
00:06:28,193 --> 00:06:30,675
Ale nie wchodźcie do tych,

23
00:06:31,530 --> 00:06:36,306
które są zamknięte i na klucz!

24
00:07:15,156 --> 00:07:21,059
<i>Odbyło się wspaniałe wesele,
za siedmioma górami.</i>

25
00:07:23,665 --> 00:07:28,399
<i>I żyli długo i szczęśliwie,
obdarzeni miłością i pokojem...</i>

26
00:07:34,050 --> 00:07:36,741
<i>aż śmierć ich nie rozłączyła.</i>

27
00:07:40,181 --> 00:07:45,208
<i>Bo nowo poślubione żony
były zbyt ciekawe!</i>

28
00:07:59,242 --> 00:08:05,061
<i>Zignorowały ostrzeżenie Króla
i zerwały łańcuchy Smoków.</i>

29
00:08:25,352 --> 00:08:28,376
<i>I piekło zostało na nas spuszczone...</i>

30
00:12:53,870 --> 00:12:57,061
<i>Biała klacz urodziła
dwa razy,</i>

31
00:12:57,874 --> 00:13:01,023
<i>ale nikt nie wiedział, dokąd
jej synowie odeszli.</i>

32
00:13:02,629 --> 00:13:05,153
<i>A potem klacz zaszła
w ciążę po raz trzeci.</i>

33
00:13:08,718 --> 00:13:14,718
<i>Nie możesz dać mleka dla
trzeciego syna,</i>

34
00:13:15,058 --> 00:13:17,957
<i>więc twój żywot się tu kończy.</i>

35
00:13:53,096 --> 00:13:58,873
<i>Biała klacz wbiegła w gęsty las
i ukryła się w dużym dziuplastym drzewie.</i>

36
00:13:59,727 --> 00:14:02,835
I tam właśnie urodziła.

37
00:14:03,648 --> 00:14:06,088
Urodził się chłopiec.

38
00:14:07,860 --> 00:14:12,239
Moja najdroższa matko,
pozwól mi iść!

39
00:14:12,240 --> 00:14:15,723
Rozprawię się z tymi smokami
raz na zawsze!

40
00:14:19,330 --> 00:14:20,895
Dobrze.

41
00:14:26,587 --> 00:14:29,028
Widzisz to duże drzewo,
mój synu?

42
00:14:30,800 --> 00:14:34,784
Pokaż mi, jak jesteś silny!

43
00:14:35,388 --> 00:14:38,079
Czy potrafisz wyrwać je
z korzeniami?

44
00:15:21,768 --> 00:15:23,708
Boże błogosław,
Dziadku.

45
00:15:25,605 --> 00:15:30,506
To szczęście, że możesz
nazywać mnie "Dziadkiem".

46
00:15:33,446 --> 00:15:35,136
Mój synu...

47
00:15:40,161 --> 00:15:43,227
Dlaczego płaczesz?

48
00:15:47,043 --> 00:15:48,899
Co się stało?

49
00:15:49,337 --> 00:15:52,130
Mój drogi Dziadku,
chciałbym być na tyle silny,

50
00:15:52,131 --> 00:15:55,425
żeby wyrwać największe drzewo
z korzeniami

51
00:15:55,426 --> 00:15:57,992
I baw się nim jak kijem.

52
00:15:58,137 --> 00:16:01,621
Nie płacz, mój synu.

53
00:16:02,141 --> 00:16:04,749
Jesteś bardzo młody.

54
00:16:08,439 --> 00:16:11,047
Po prostu idź do domu.

55
00:16:12,777 --> 00:16:16,802
I powiedz swojej matce,

56
00:16:17,448 --> 00:16:21,223
żeby cię karmiła...

57
00:16:24,580 --> 00:16:27,355
przez jeszcze siedem lat.

58
00:16:28,918 --> 00:16:32,193
Wtedy staniesz się o wiele silniejszy.

59
00:16:33,714 --> 00:16:42,807
Spróbuj potrząsnąć tym drzewem
raz na każdy rok.

60
00:16:46,185 --> 00:16:50,147
A zobaczysz, że z biegiem lat,

61
00:16:50,148 --> 00:16:53,255
i im silniejszy się staniesz,
tym bardziej się poruszy.

62
00:16:59,115 --> 00:17:01,597
Mamo!

63
00:17:02,618 --> 00:17:05,101
Mamo!

64
00:17:06,205 --> 00:17:08,187
Mamo!

65
00:17:09,250 --> 00:17:10,620
Mamo...

66
00:17:12,295 --> 00:17:19,510
Mamo, starzec kazał mi cię prosić,
żebyś mnie karmiła przez... siedem lat.

67
00:17:20,219 --> 00:17:23,369
Dobrze, kochanie,
śmiało.

68
00:17:24,056 --> 00:17:29,125
Mam nadzieję, że starczy dla ciebie
mleka.

69
00:18:23,324 --> 00:18:25,890
Dziadku!

70
00:18:26,619 --> 00:18:29,602
Dziadku!

71
00:18:31,374 --> 00:18:33,856
Mój drogi synu.

72
00:18:35,044 --> 00:18:39,612
Widzę, że bardzo się starasz.

73
00:18:44,845 --> 00:18:51,561
Powiedz matce, żeby cię karmiła
przez jeszcze siedem lat.

74
00:18:52,895 --> 00:18:57,713
Wtedy będziesz mógł potrząsnąć
drzewem jedną ręką.

75
00:19:03,573 --> 00:19:07,473
Jesteś dużym chłopcem,
mój synu.

76
00:19:09,078 --> 00:19:11,185
A moje plecy tak bardzo bolą.

77
00:19:12,957 --> 00:19:16,440
Ale będę cię karmić,
bez względu na wszystko.

78
00:19:50,328 --> 00:19:53,602
Mamo!
Patrz, mamo!

79
00:19:53,956 --> 00:19:57,940
Drogi synu, umieram!

80
00:19:58,210 --> 00:20:03,821
Odłóż to!
Niebo na nas spadnie!

81
00:20:12,933 --> 00:20:14,373
Matko!

82
00:20:19,565 --> 00:20:23,340
Ty, Drzewotrząśco...

83
00:20:25,780 --> 00:20:28,554
Teraz jesteś wystarczająco silny.

84
00:20:29,283 --> 00:20:34,393
Idź do Podziemi.

85
00:20:37,041 --> 00:20:38,606
Ja...

86
00:20:39,919 --> 00:20:41,901
Umieram.

87
00:20:44,674 --> 00:20:46,238
Matko.

88
00:20:48,177 --> 00:20:50,034
Droga matko...

89
00:20:52,264 --> 00:20:54,038
Mamo!

90
00:22:41,832 --> 00:22:45,065
Hej, ty!
Co robisz?

91
00:22:45,252 --> 00:22:47,609
Zostaw te góry w spokoju!

92
00:22:54,303 --> 00:22:57,953
Uważaj, bo to ty będziesz się
turlał!

93
00:22:59,934 --> 00:23:01,874
W porządku,
jestem gotów na ciebie.

94
00:23:07,858 --> 00:23:12,760
- Zobaczymy, kto jest silniejszy.
- Dobrze.

95
00:23:44,103 --> 00:23:49,963
Jestem silnym mężczyzną,
ale ty jesteś jeszcze silniejszy.

96
00:23:50,568 --> 00:23:52,758
Nie bij mnie,
Drzewotrząśco!

97
00:23:52,987 --> 00:23:54,863
Będę twoim lojalnym towarzyszem.

98
00:23:54,864 --> 00:24:00,099
- "Drzewotrząśco?" Skąd mnie znasz?
- Słyszałem o tobie.

99
00:24:00,411 --> 00:24:04,353
Wyrywasz drzewa, tak łatwo jak
kobiety wyrywają konopie latem.

100
00:24:04,498 --> 00:24:06,605
A, no i jesteśmy braćmi.

101
00:24:07,543 --> 00:24:08,913
Jak to możliwe?

102
00:24:10,170 --> 00:24:14,279
Z obu stron.
Od strony matki i ojca.

103
00:24:14,633 --> 00:24:16,448
Z łona białej klaczy.

104
00:24:17,595 --> 00:24:19,493
Daj to tutaj, bracie!

105
00:24:21,390 --> 00:24:24,456
Co cię tu sprowadza,
eee....?

106
00:24:31,150 --> 00:24:32,859
Mam na imię Kruszyciel Skał.

107
00:24:32,860 --> 00:24:35,194
No cóż, Kruszycielu Skał,
co cię tu sprowadza?

108
00:24:35,195 --> 00:24:39,847
To samo, co ciebie,
Trzęsie Drzewami.

109
00:24:44,788 --> 00:24:48,063
Dobrze, mój przyjacielu.
Chodźmy razem.

110
00:24:48,250 --> 00:24:50,877
Ale nas dwóch nie wystarczy.

111
00:24:50,878 --> 00:24:54,069
- Musimy znaleźć trzeciego towarzysza.
- Mam dobrego brata.

112
00:24:54,548 --> 00:24:59,908
Niedaleko stąd. Jest u podnóża
Żelaznych Gór.

113
00:25:00,262 --> 00:25:01,846
Hartuje żelazo w kuźni.

114
00:25:01,847 --> 00:25:03,954
W porządku,
napijmy się na to.

115
00:25:33,545 --> 00:25:35,819
Wystarczy ci na dzisiaj,
mój przyjacielu.

116
00:25:39,385 --> 00:25:42,201
Gah!
To gorące!

117
00:25:43,681 --> 00:25:47,623
Mój brat musi hartować żelazo.
Patrz, tam jest!

118
00:26:52,374 --> 00:26:53,744
Szczęść Boże!

119
00:26:59,465 --> 00:27:02,197
Szczęść Boże,
Hartowniczy Żelaza!

120
00:27:04,470 --> 00:27:07,411
Szczęść Boże i tobie,
Trzęsie Drzewami!

121
00:27:13,604 --> 00:27:17,212
Co cię tu sprowadza?

122
00:27:17,524 --> 00:27:18,524
Ja... eee...

123
00:27:18,525 --> 00:27:23,218
Idziemy spróbować szczęścia
w Podziemiach.

124
00:27:23,572 --> 00:27:24,942
Chcesz iść z nami?

125
00:27:25,365 --> 00:27:27,806
Pójdę z wami,
mój przyjacielu.

126
00:27:32,164 --> 00:27:35,439
Ale najpierw chcę wiedzieć, kto
jest najsilniejszy z nas.

127
00:27:35,876 --> 00:27:37,246
Kto będzie nas prowadził?

128
00:27:38,212 --> 00:27:39,582
Zapaśniczmy się!

129
00:28:31,515 --> 00:28:34,748
Widzisz? Mógłbym cię zabić,
gdybym chciał.

130
00:28:35,769 --> 00:28:37,139
Chodź i dołącz do nas.

131
00:28:41,942 --> 00:28:43,312
Podaj mi rękę.

132
00:28:51,118 --> 00:28:54,829
Tak, mój przyjacielu, jesteś
rzeczywiście najsilniejszy z nas.

133
00:28:54,830 --> 00:28:57,312
Kruszyciel Skał i ja
będziemy za tobą podążać.

134
00:29:01,086 --> 00:29:03,693
Zaprzysiężmy braterstwo.

135
00:29:04,590 --> 00:29:08,407
Ślubujemy trzymać się razem
za wszelką cenę.

136
00:30:02,314 --> 00:30:04,607
Moi drodzy bracia, moja
matka mi powiedziała,

137
00:30:04,608 --> 00:30:10,093
że wróżkowe księżniczki zostały
porwane przez smoki.

138
00:30:10,113 --> 00:30:13,930
Musimy znaleźć dziurę, którą smoki
użyły, aby wejść do Podziemi.

139
00:30:14,451 --> 00:30:16,141
Powiedziałbym...

140
00:30:17,120 --> 00:30:19,019
Chodźmy tą drogą.

141
00:30:24,711 --> 00:30:26,651
Poczekaj na mnie!

142
00:30:26,964 --> 00:30:28,547
Poczekaj na mnie!

143
00:30:28,548 --> 00:30:32,073
Tylko... poczekajcie na mnie!

144
00:32:04,019 --> 00:32:06,918
Rozbijemy tu obóz.

145
00:32:07,189 --> 00:32:11,756
I możemy zacząć szukać
smoczego szlaku.

146
00:32:38,387 --> 00:32:40,012
Mój przyjacielu,
Kruszycielu Skał,

147
00:32:40,013 --> 00:32:42,765
byłeś pierwszym,
którego poprosiłem, aby do mnie dołączył.

148
00:32:42,766 --> 00:32:45,790
Więc proszę cię najpierw, żebyś
został w domu, ugotował obiad i zrobił linę.

149
00:34:19,863 --> 00:34:23,138
Witaj,
Kruszycielu Skał.

150
00:34:23,617 --> 00:34:29,789
Jestem siedmiobarwnym Gnomem,
moja broda jest długa jak motyka!

151
00:34:30,373 --> 00:34:33,148
- Co gotujesz?
- Zacierkę.

152
00:34:34,628 --> 00:34:37,986
- Mogę trochę?
- Nie, nie możesz.

153
00:34:39,007 --> 00:34:42,866
W takim razie zjem ją z twojego brzucha!

154
00:34:51,061 --> 00:34:56,212
M-m-masz jej tyle, ile chcesz!

155
00:34:59,861 --> 00:35:02,761
Pycha, pycha!

156
00:35:03,615 --> 00:35:04,985
Pychotka.

157
00:35:33,228 --> 00:35:35,752
Czy coś znalazłeś,
Żelazny Temperatorze?

158
00:35:36,439 --> 00:35:40,715
Nawet malutkiej mysiej dziurki.

159
00:35:47,075 --> 00:35:49,557
Co się z tobą stało,
Kruszycielu Kamieni?

160
00:35:58,128 --> 00:36:00,485
Nie zrobiłeś liny,
ani nie ugotowałeś jedzenia!

161
00:36:02,299 --> 00:36:07,450
Więc boli cię brzuch.
Zjadłeś nasz lunch?

162
00:36:36,374 --> 00:36:40,525
Mój bracie, Żelazny Temperatorze,
byłeś drugim, którego poprosiłem.

163
00:36:40,920 --> 00:36:43,778
Tym razem zostaniesz w domu, żeby
ugotować lunch i zrobić linę.

164
00:37:13,453 --> 00:37:16,372
- Witaj, Żelazny Temperatorze.
- Witaj.

165
00:37:16,373 --> 00:37:21,024
Jestem siedmiobarwnym Gnomem,
moja broda jest długa jak motyka!

166
00:37:23,296 --> 00:37:26,924
- Nad czym pracujesz?
- Robię linę.

167
00:37:26,925 --> 00:37:29,490
Widzę to!
Ale co gotujesz?

168
00:37:30,929 --> 00:37:32,952
Zacierkę.

169
00:37:34,224 --> 00:37:37,665
- Mogę trochę?
- Nie ma mowy, Gnomie!

170
00:37:38,311 --> 00:37:42,003
W takim razie zjem ją z twojego brzucha!

171
00:37:54,452 --> 00:37:56,517
Nie ma co płakać,
teraz jest za późno.

172
00:37:57,330 --> 00:38:00,772
Już jem!
Możesz zjeść po mnie.

173
00:38:29,112 --> 00:38:33,137
Siedzisz w naszym jedzeniu?

174
00:38:34,576 --> 00:38:37,934
Jestem chory,
zachorowałem.

175
00:38:38,329 --> 00:38:41,896
Skończyłem linę!
Nie waż się!

176
00:38:54,053 --> 00:38:56,388
Dobrze, przyjaciele, dzisiaj zostaję
w domu.

177
00:38:56,389 --> 00:38:58,204
A wy idziecie szukać
tej dziury.

178
00:39:15,658 --> 00:39:21,873
Dobrego dnia dla ciebie,
Drzewotrząśco.

179
00:39:22,749 --> 00:39:24,917
Dobrego dnia dla ciebie,
mój przyjacielu.

180
00:39:24,918 --> 00:39:27,984
Jestem...

181
00:39:28,797 --> 00:39:31,029
...Gnomem...

182
00:39:34,594 --> 00:39:37,387
Gdzie byłem...? Ach, tak,
co gotujesz?

183
00:39:37,388 --> 00:39:39,579
- Zacierkę.
- Mogę trochę?

184
00:39:42,852 --> 00:39:48,796
Zjem jeszcze lepszy lunch niż przez
ostatnie dwa dni.

185
00:39:49,108 --> 00:39:53,237
Nie sądzę.
Potrzebuję jej dla przyjaciół.

186
00:39:53,238 --> 00:39:55,720
W takim razie zjem ją z twojego brzucha!

187
00:39:57,826 --> 00:40:02,769
Nie ma mowy!
Miałeś ucztę przez dwa dni.

188
00:40:03,081 --> 00:40:06,147
Zjadłeś zacierkę
z brzuchów moich przyjaciół.

189
00:40:06,960 --> 00:40:09,670
Nie zjesz jej z mojego.

190
00:40:09,671 --> 00:40:12,987
Hej!
Co mi robisz?

191
00:40:14,050 --> 00:40:17,867
Puść mnie! Nieładnie tak traktować
starego człowieka!

192
00:40:35,697 --> 00:40:37,095
Sam o to prosiłeś,
kolego.

193
00:42:09,040 --> 00:42:11,397
Pospieszcie się!
Czekałem na was.

194
00:42:13,962 --> 00:42:16,546
- Nie czujesz się chory?
- Nie.

195
00:42:16,547 --> 00:42:19,947
- Skończyłeś gotować zacierkę?
- Tak!

196
00:42:22,095 --> 00:42:24,744
W porządku,
jedzmy!

197
00:42:53,042 --> 00:42:56,734
Przyjaciele, znalazłem wejście
do Podziemia.

198
00:42:59,382 --> 00:43:02,615
To on pokazał
mi drogę!

199
00:43:05,221 --> 00:43:07,203
Masz nóż,
Żelazny Temperatorze?

200
00:43:17,734 --> 00:43:21,634
O, nie,
pozwól mi zachować moją moc!

201
00:43:23,448 --> 00:43:25,782
Błagam cię!
Nie!

202
00:43:25,783 --> 00:43:29,267
Nieee!

203
00:43:45,011 --> 00:43:47,679
lrontempererze,
masz silne ramiona.

204
00:43:47,680 --> 00:43:49,620
Zrób mi silny miecz!

205
00:44:46,489 --> 00:44:49,324
lrontempererze,
to nic nie dało.

206
00:44:49,325 --> 00:44:52,516
Zrób mi mocniejszy!
Miecz, który się nie złamie.

207
00:45:34,996 --> 00:45:38,896
lrontempererze,
jesteś okropnym kowalem.

208
00:45:41,335 --> 00:45:42,705
Ten miecz...

209
00:45:43,296 --> 00:45:44,666
...nie...

210
00:45:45,298 --> 00:45:46,668
...złamie się...

211
00:45:47,258 --> 00:45:48,656
...na pół...

212
00:45:49,343 --> 00:45:50,908
...nigdy...

213
00:45:51,012 --> 00:45:52,450
...więcej!

214
00:45:55,141 --> 00:45:59,500
Dobra, bracia, to nie wróci
zbyt szybko.

215
00:46:29,383 --> 00:46:32,074
Uderz i posiekaj to,
mój mały mieczu!

216
00:46:36,849 --> 00:46:38,789
Z powrotem do pochwy,
mój mały mieczu.

217
00:46:41,562 --> 00:46:43,794
Teraz jest wystarczająco silny,
mój przyjacielu!

218
00:46:44,148 --> 00:46:46,589
Chodźcie przyjaciele,
zejdźmy jeden po drugim.

219
00:46:56,827 --> 00:47:00,186
Jeden z nas zejdzie pierwszy,
żeby się rozejrzeć.

220
00:47:01,582 --> 00:47:02,980
Kto to będzie?

221
00:47:09,799 --> 00:47:12,156
Czy ta lina jest wystarczająco
mocna?

222
00:47:12,468 --> 00:47:14,658
Nie martw się, ja ją utkałem,
nie ty!

223
00:47:32,738 --> 00:47:36,722
Wciągnij mnie!

224
00:47:44,083 --> 00:47:46,273
Wciągnij mnie!

225
00:47:54,135 --> 00:47:57,887
Tam na dole jest tyle
okropnych stworzeń,

226
00:47:57,888 --> 00:48:00,704
prawie wydziobały mi oczy.

227
00:48:00,891 --> 00:48:04,166
Było tak ciemno,
że nie widziałem własnych rąk.

228
00:48:04,520 --> 00:48:07,670
"Nie widziałem własnych rąk."
Ty tchórzu!

229
00:48:09,191 --> 00:48:10,561
Spuśćcie mnie na dół.

230
00:48:10,818 --> 00:48:13,050
Tysiąc diabłów by mnie nie
przestraszyło.

231
00:48:36,510 --> 00:48:37,880
Hej!

232
00:48:37,928 --> 00:48:39,827
Hej, no dalej!

233
00:48:56,322 --> 00:48:58,721
Dobra,
spróbuję szczęścia.

234
00:49:00,659 --> 00:49:04,101
Wciągnijcie mnie, jeśli potrząsnę
liną trzy razy.

235
00:49:46,622 --> 00:49:48,562
Witaj, Gnomie!

236
00:49:49,708 --> 00:49:52,816
- Zachowuj się!
- Oddaj mi moją brodę, proszę.

237
00:49:53,337 --> 00:49:55,903
Ledwo mogę chodzić.

238
00:49:56,632 --> 00:49:59,926
Moja broda utrzymywała resztki
sił, które miałem.

239
00:49:59,927 --> 00:50:03,471
Nie potrzebujesz jej, przyjacielu.
A odrośnie, prawda?

240
00:50:03,472 --> 00:50:08,707
Dam ci, co tylko chcesz,
tylko oddaj mi brodę.

241
00:50:09,770 --> 00:50:11,168
Oddam ci ją.

242
00:50:11,605 --> 00:50:13,231
Oddam ci ją, jeśli pokażesz mi

243
00:50:13,232 --> 00:50:14,983
pałac, w którym mieszka
najstarsza księżniczka.

244
00:50:14,984 --> 00:50:17,383
Pokażę ci go!
Spójrz w prawo!

245
00:50:17,778 --> 00:50:22,096
Na szczycie tej góry jest obrotowy
miedziany zamek.

246
00:50:22,324 --> 00:50:24,181
Można go zobaczyć stąd, jak się
świeci.

247
00:50:24,410 --> 00:50:27,393
Tam mieszka najstarsza
księżniczka.

248
00:50:28,372 --> 00:50:31,249
Ale to i tak na nic, że tam
pójdziesz.

249
00:50:31,250 --> 00:50:32,792
Złaź ze mnie, Gnomie!

250
00:50:32,793 --> 00:50:36,212
To bezcelowe, mówię ci!
Nie będziesz mógł wejść...

251
00:50:36,213 --> 00:50:39,924
Ono się kręci w kółko
i nie da się go zatrzymać!

252
00:50:39,925 --> 00:50:43,242
A trzygłowy smok strzeże zamku!

253
00:51:08,537 --> 00:51:12,438
Zamku, przestań się kręcić!
Bo cię zniszczę!

254
00:51:29,850 --> 00:51:32,124
Dzień dobry i niech Bóg cię błogosławi!

255
00:51:59,630 --> 00:52:01,487
Co cię tu sprowadza?

256
00:52:02,383 --> 00:52:08,012
Żadna dusza tu nie przychodzi.

257
00:52:08,013 --> 00:52:10,120
Ja tu jestem...

258
00:52:11,892 --> 00:52:13,518
Przyszedłem po ciebie.

259
00:52:13,519 --> 00:52:17,669
O, po prostu zniknij,
zanim mąż wróci do domu.

260
00:52:18,023 --> 00:52:21,298
Mój mąż jest
trzygłowym smokiem.

261
00:52:21,735 --> 00:52:24,237
A kiedy wróci do domu,
zabije cię.

262
00:52:24,238 --> 00:52:27,054
Nie obchodzi mnie, ile ma głów!

263
00:52:27,491 --> 00:52:29,890
I skąd wiesz,
że wraca do domu?

264
00:53:37,186 --> 00:53:38,709
Kobieto!

265
00:53:39,772 --> 00:53:42,796
Czuję tu obcego.

266
00:53:42,941 --> 00:53:46,967
Daj spokój,
nic nie możesz czuć.

267
00:53:47,404 --> 00:53:54,078
Zawsze, kiedy wracasz do domu,
czujesz obcych.

268
00:53:58,290 --> 00:53:59,999
Och...

269
00:54:00,000 --> 00:54:02,816
...mój brat przyszedł nas odwiedzić.

270
00:54:27,820 --> 00:54:33,820
W takim razie,
walczmy na miedzianym polu!

271
00:54:33,826 --> 00:54:35,702
Na miecze czy na ręce?

272
00:54:35,703 --> 00:54:37,726
Zapasujmy się.

273
00:54:38,664 --> 00:54:43,982
To wydaje się lepszym pomysłem.

274
00:54:44,336 --> 00:54:46,735
Więc chodź,
szwagrze!

275
00:56:14,009 --> 00:56:16,324
O, mój słodki wybawco.

276
00:56:16,386 --> 00:56:19,222
Mój ojciec da ci moją
rękę za żonę

277
00:56:19,223 --> 00:56:21,538
i dostaniesz połowę
jego królestwa.

278
00:56:21,683 --> 00:56:24,624
Weź swoje rzeczy i chodźmy.

279
00:56:25,604 --> 00:56:29,607
Dokąd pójdziemy,
mój słodki wybawco?

280
00:56:29,608 --> 00:56:33,653
Masz tu dwie siostry, które również
zostały porwane przez smoki!

281
00:56:33,654 --> 00:56:35,385
Dobrze,
chodźmy je uratować.

282
00:57:27,207 --> 00:57:29,314
Idź i ukryj się w lesie.

283
00:57:37,134 --> 00:57:40,659
Zamku, przestań się kręcić!

284
00:57:41,305 --> 00:57:45,163
Bo cię zniszczę!

285
00:57:45,517 --> 00:57:48,750
Nie jesteś moim panem,
nie możesz mi rozkazywać.

286
00:57:49,354 --> 00:57:53,922
Gdybym nie był twoim panem,
nie dawałbym ci rozkazów!

287
00:57:57,946 --> 00:57:59,488
Pozdrawiam!

288
00:57:59,489 --> 00:58:02,450
Co cię tu sprowadza?
Żadna dusza tu nie przychodzi.

289
00:58:02,451 --> 00:58:04,076
Przyszedłem po ciebie.

290
00:58:04,077 --> 00:58:06,787
O, po prostu zniknij,
zanim mąż wróci do domu.

291
00:58:06,788 --> 00:58:08,915
Mój mąż jest
siedmiogłowym smokiem.

292
00:58:08,916 --> 00:58:12,168
Może rzucić swoim kijem z siedmiu
mil. Kiedy wróci do domu...

293
00:58:12,169 --> 00:58:13,650
...zabije mnie, wiem.

294
00:58:13,921 --> 00:58:16,923
Tak, zabije cię,
od razu.

295
00:58:16,924 --> 00:58:19,550
Kochanie, nie obchodzi mnie ile
ma głów.

296
00:58:19,551 --> 00:58:21,636
Daj mi tylko coś do jedzenia.

297
00:58:21,637 --> 00:58:23,276
Umieram z głodu.

298
00:59:28,078 --> 00:59:34,459
Kto tu jest?
Rozszarpię go!

299
00:59:34,543 --> 00:59:37,025
Nikogo tu nie ma.

300
00:59:42,718 --> 00:59:44,741
Nikogo?

301
00:59:47,556 --> 00:59:52,624
Mój drogi mężu, nie rób mu krzywdy!
To mój brat, przyszedł z wizytą!

302
00:59:54,229 --> 01:00:00,215
Ach, w takim razie wszystko w porządku!
Miło cię widzieć, szwagrze.

303
01:00:09,536 --> 01:00:16,209
Hej bracie,
ale masz mocny uścisk!

304
01:00:20,464 --> 01:00:26,116
Dobrze,
zjedzmy coś...

305
01:00:26,386 --> 01:00:28,888
Może?

306
01:00:28,889 --> 01:00:30,259
Śmiało.

307
01:00:44,946 --> 01:00:51,161
No to co, bracie,
pora na zapasy!

308
01:00:57,459 --> 01:01:02,193
Ty psie!
Musisz umrzeć!

309
01:01:03,215 --> 01:01:05,822
Moje srebrne pole czeka na ciebie.

310
01:01:24,986 --> 01:01:26,676
Uciekasz?

311
01:03:10,800 --> 01:03:14,386
Ała! Gdzie się wybierasz,
mój słodki wybawco?

312
01:03:14,387 --> 01:03:16,055
Do twojej drugiej siostry.

313
01:03:16,056 --> 01:03:17,973
Nawet o tym nie myśl!

314
01:03:17,974 --> 01:03:19,934
Jej mąż jest
dwunastogłowym smokiem!

315
01:03:19,935 --> 01:03:22,686
Potrafi rzucić swoją maczugą z
odległości dwunastu mil.

316
01:03:22,687 --> 01:03:24,057
Kiedy wróci do domu...

317
01:03:32,906 --> 01:03:34,971
Pokaż mi drogę
do trzeciego zamku.

318
01:03:54,844 --> 01:04:01,101
Zamku, przestań się kręcić!
Inaczej cię zniszczę!

319
01:04:03,186 --> 01:04:05,668
Zaczyna mnie to męczyć...

320
01:04:24,249 --> 01:04:26,231
Dzień dobry i Boże błogosław.

321
01:04:35,385 --> 01:04:39,619
Co cię tu sprowadza?
Żadna dusza tu nie przychodzi.

322
01:04:39,889 --> 01:04:41,348
Przyszedłem po ciebie.

323
01:04:41,349 --> 01:04:44,582
O, mój słodki wybawco.

324
01:05:43,244 --> 01:05:45,393
Wypij ten eliksir,
mój ukochany.

325
01:05:45,455 --> 01:05:47,912
Z niego pochodzi siła
mojego męża.

326
01:05:48,124 --> 01:05:51,307
Wypij do dna, co do kropelki.

327
01:06:14,567 --> 01:06:17,486
Mój drogi mężu,
nie gniewaj się na niego.

328
01:06:17,487 --> 01:06:21,782
On rzucił twoją maczugą, żebyś
wiedział, że masz gościa.

329
01:06:21,783 --> 01:06:26,517
Nie gniewam się,
mam ich o wiele więcej.

330
01:06:30,291 --> 01:06:34,192
Znam cię, Drzewotrząśco,
Synu Białej Klaczy.

331
01:06:35,422 --> 01:06:40,990
Wiedziałem, odkąd byłeś
maleńkim płodem

332
01:06:41,428 --> 01:06:48,309
w łonie matki, że kiedyś
stoczymy bitwę.

333
01:06:56,568 --> 01:06:59,342
Zabiłeś dwóch moich braci.

334
01:07:00,238 --> 01:07:06,238
Nawet jeśli masz tysiąc żyć,
zginiesz za to.

335
01:07:08,079 --> 01:07:13,272
Ale najpierw zjedzmy coś.
Potem będziemy walczyć.

336
01:07:14,461 --> 01:07:20,279
Widzę, że już zjadłeś moje jedzenie
i wypiłeś moje wino.

337
01:07:21,843 --> 01:07:27,932
Zobaczmy więc, jak jesteś silny.
Dołącz do mnie na złotym polu.

338
01:10:42,543 --> 01:10:43,710
Nie mogę z tobą iść.

339
01:10:43,711 --> 01:10:47,028
Lina może się zerwać,
albo moi bracia nie będą dość silni.

340
01:10:47,256 --> 01:10:49,155
Pójdę za tobą.

341
01:12:29,650 --> 01:12:33,278
O Boże! Jak ja się stąd
wydostanę?

342
01:12:33,279 --> 01:12:35,611
<i>Tak samo, jak się tu dostałeś.</i>

343
01:12:38,451 --> 01:12:40,099
Nie chcę!

344
01:12:41,204 --> 01:12:45,229
Moi bracia zrzucili mnie
z powrotem na dół, żeby umrzeć.

345
01:12:45,625 --> 01:12:48,877
Nie chcą, żebym się stąd wydostał,
ale jestem sprytniejszy!

346
01:12:48,878 --> 01:12:51,546
Spróbowałem szczęścia
i było

347
01:12:51,547 --> 01:12:53,215
dokładnie tak, jak się spodziewałem!

348
01:12:53,216 --> 01:12:58,117
Jeśli oddasz mi moją brodę...
jak obiecałeś.

349
01:12:58,304 --> 01:13:01,973
Oddam ci ją, bo już jej
nie potrzebuję.

350
01:13:01,974 --> 01:13:06,959
W pobliżu jest wysoka góra.

351
01:13:07,188 --> 01:13:10,254
Na szczycie mieszka ogromny gryf.

352
01:13:11,108 --> 01:13:16,886
Jeśli zapytasz tego starego gryfa,
ona zabierze cię z powrotem.

353
01:13:17,698 --> 01:13:19,972
Dziękuję.
Dziękuję, Gnomie.

354
01:14:41,532 --> 01:14:45,349
Proszę, powiedz mi...

355
01:14:45,661 --> 01:14:49,812
jak mogę ci się odwdzięczyć...

356
01:14:50,374 --> 01:14:55,462
za uratowanie...

357
01:14:55,463 --> 01:15:00,698
moich piskląt?

358
01:15:02,470 --> 01:15:06,912
Chcę tylko, żebyś zabrał mnie
do innego świata!

359
01:15:08,142 --> 01:15:10,416
Zabrałbym cię,

360
01:15:11,187 --> 01:15:16,422
ale obawiam się, że nie mam
siły, by tam dolecieć.

361
01:15:19,695 --> 01:15:26,953
Ale jeśli zdobędziesz mi dwanaście
wołów

362
01:15:27,954 --> 01:15:32,104
i dwanaście beczek wina,

363
01:15:33,000 --> 01:15:36,509
wtedy dam radę.

364
01:15:47,264 --> 01:15:51,790
Dziękuję, Trzęsicielu Drzew,
Synu Białej Klaczy.

365
01:15:53,062 --> 01:15:59,062
Zabiłeś trzy smoki
i węża.

366
01:16:00,695 --> 01:16:04,178
Kiedyś byłem królem tego świata.

367
01:16:05,574 --> 01:16:09,141
A teraz odzyskałem moją moc.

368
01:16:25,928 --> 01:16:30,120
Widzę, że przyniosłeś wszystko,
o co prosiłem.

369
01:16:31,267 --> 01:16:37,773
Wsadź to na mój grzbiet, a
możemy od razu odlecieć.

370
01:16:39,984 --> 01:16:43,592
- Jesteś gotowy?
- Jestem gotowy!

371
01:17:56,393 --> 01:18:02,171
Co mi ostatnio dałeś jeść?

372
01:18:06,278 --> 01:18:11,221
Gdybym tylko wiedział, że twoje
ciało da mi taką siłę...

373
01:18:14,370 --> 01:18:20,417
Ale byłeś tak hojny, ratując
mi życie,

374
01:18:21,460 --> 01:18:27,460
że w zamian oddam ci
twoją nogę!

375
01:19:02,710 --> 01:19:05,150
Nie rób im krzywdy!
Są niewinni.

376
01:19:06,213 --> 01:19:12,553
- Proszę, Trzęsicielu Drzew! Przebacz
nam! - Nie! Czekaj! Nie krzywdź nas!

377
01:19:12,678 --> 01:19:17,538
Nie zawiedliśmy cię!
To było za ciężkie!

378
01:19:35,576 --> 01:19:40,394
Przebaczcie mi,
przyjaciele.

379
01:19:48,881 --> 01:19:50,979
Błagam was o przebaczenie.

380
01:22:08,729 --> 01:22:11,064
Syn Białej Klaczy, znany jako
Trzęsiciel Drzew,

381
01:22:11,065 --> 01:22:15,299
i jego bracia wsiedli do
skorupki jajka i potoczyli się

382
01:22:15,694 --> 01:22:18,564
do domu na
diamentowych polach,

383
01:22:18,739 --> 01:22:21,588
gdzie żyli w doskonałej błogości
i harmonii,

384
01:22:21,825 --> 01:22:26,952
i żyli długo i szczęśliwie.
Powered by translatesubtitles.org